Istnieje prawdopodobieństwo, że taka osoba w sobie uczucie strachu

Człowiek, który wychował się w takich warunkach, może zostać waha się na całe życie, i cały czas zrzucać odpowiedzialność na innych, po prostu ze strachu, że znowu coś będzie nie tak. U niego może pojawić się niechęci i nieufności do wszystkich ludzi, cały czas stan naprężenia, w ciągłym oczekiwaniu na krytykę. Może on angażować się w nie swoje sprawy i zamiast cieszyć się życiem, cały czas szukać poparcia u otaczający ludzi, aby uniknąć krytyki. Oczywiście o żadnej miłości do siebie tutaj nawet nie ma mowy. A przecież to takie ważne! Na ten temat na stronie “Słoneczne ręce” jest dobry artykuł. Oto ona: “Jak pokochać siebie? Chwalcie się częściej!”)

Istnieje prawdopodobieństwo, że taka osoba w sobie poczucie strachu i zacznie twierdzić o sobie wszędzie tam, gdzie trzeba i nie trzeba, ale najprawdopodobniej to będzie towarzyszyć kłótnie z rodzicami, główną zamachu w życiu, stylu zachowania, sposób ubierania się, aż do odejścia z domu (często wydaje nam się, że na nowym miejscu rozpocząć nowe życie znacznie łatwiejsze).

Ale wyjdzie czy on z tego stanu? Czy wróci do równowagi? I, jeśli wszystko skończy się szczęśliwie, ile to będzie kosztowało nerwów i sił przede wszystkim jemu samemu, a także całego otoczenia?

Czy nie łatwiej szerzej spojrzeć na problemy i, co najważniejsze, na ich możliwe przyczyny i skutki? Oczywiście, zawsze dużo pracy i mało czasu. Oczywiście, wszystko przewidzieć nie można. Ale i tak…?

Czy najbliższych, mamy, i, taty ani nie ma możliwości, aby zbudować z dzieckiem zaufania? Nauczyć się prowadzić dialog? (“mały jeszcze mówić”, “mama ma zawsze rację” i “dość tego!” za okno nie zejdzie).

Starać się zrozumieć motywy “złego” lub “dziwnego” zachowania? Znaleźć prawdziwe przyczyny urazy lub niepowodzeń, zamiast gonić za wynikiem pozytywnym za wszelką cenę w niewidzialny konkursie ze swoimi ambicjami, lub innymi rodzicami?

Może wtedy mniej młodzieży będą pisać na stronach internetowych z serii “Pytanie psychologa” straszne stanowiska, takie jak: “nie chcę nic!”, “wszyscy mnie nienawidzą…”, “nie wiem, jak dalej żyć i dlaczego?”, “nikt mnie nie rozumie i nie kocha…”?

Jestem tu napisała wiele nieprzyjemnych, gdzieś i farby. Pozwalam sobie wysłać na “Słoneczny stronę” taką oto artykuł w nadziei, że jej europejskie, i choć jednym niezrozumiany i powściągliwy człowiek będzie mniej.